Coś się skończyło, coś się zaczęło...

Po wielu miesiącach prac nareszcie przyszedł czas, w którym można odkryć wszystkie karty! Niniejszym wpisem inauguruję start Zawodowego Windykatora! Będzie emocjonalnie, będzie nieformalnie, będzie ciekawie. Mam taką nadzieję!

Coś się kończy, coś się zaczyna.
Okropny plagiat, z Sapkowskiego, jestem tego świadomy!


Świetnie jednak oddaje realia tego, co się wydarzyło - rozstałem się bowiem z ARMADA Polska!
Spółką, której byłem w 2010 roku współzałożycielem i w której do kwietnia 2014 roku odpowiadałem,
w randze wiceprezesa zarządu, za procesy operacyjne.

Z dniem 27 luty 2015 roku ostatecznie rozstałem się z firmą i tego samego dnia powołałem do życia nowy projekt windykacyjny - VEX!

Do tej pory nie mogłem zająć stanowiska w tej sprawie.
Tym wpisem jednoznacznie chcę odciąć się od plotek, które od kilku miesięcy krążyły na temat mojej sytuacji.
Nie chcę tracić czasu na dywagacje o przeszłości,
dlatego skupię się na tym co zdarzyło się niedawno,
dzieje się teraz i co, chyba, wydarzy się niedługo!

A ostatnie kilka miesięcy było dla mnie bardzo wyczerpujących.
Aktywnie uczestniczyłem w większości konferencji i kongresów windykacji jakie rozpoczęły tegoroczny sezon letni.
O części z nich pisałem już na moim windykacyjnym blogu,
o pozostałych napiszę niedługo jak tylko wygrzebię się z zaległości, które wynikły ze startupu VEX-a.

Mordercza wspinaczka, w której uczestniczyłem nareszcie się zakończyła i teraz mogę się skupić na nadrabianiu zaległości.
A jest co nadrabiać, nie tylko zaległe wpisy na blog i felietony, ale także prace nad moją powieścią Science-Fiction,
której manuskrypt, pierwotnie miałem zdać do wydawnictwa na koniec kwietnia,
a nad którym prace musiałem przerwać w połowie lutego. Teraz jest czas, by wrócić do pisania!

Już teraz wiem, że skończę pisać najprędzej na koniec czerwca, a to wyklucza wydanie powieści w tym roku.
Muszę się spieszyć ponieważ do końca grudnia planowo mam zdać do wydawnictwa manuskrypt drugiego tomu Zawodowego Windykatora.

To będzie bardzo dobry rok.
Już to czuję w kościach.

Na tym blogu będę pisał o wszystkim ciekawym co dotyczy mojej osoby lub wydarzeń ze świata windykacji.
Przede wszystkich dzięki tym wpisom będziecie mogli wiedzieć jak "żyje" moja książka,
gdzie wygłaszam o niej prelekcje, czy chociażby w jakich mediach o niej mówię.

Zobaczymy jak pójdzie bo plany mam ambitne.

/Markus.